blog o podróżach w głąb hiszpańskości i w poprzek Hiszpanii
, spacery po tekstach i miejscach, doświadczanie drogi szkicowane rękoma nomadycznej duszy

sobota, 7 kwietnia 2012

wszystkie drogi prowadzą do Santiago

       
           Jeśli kiedykolwiek zobaczysz taki znak  - concha de vieira - na swojej drodze, to znaczy, że znalazłeś się na Camino de Santiago i już nic Cię z niego nie zwiedzie, dopóki nie dotrzesz aż na sam Plac de Obradoiro. Ten symbol św. Jakuba można zobaczyć w niemal całej Europie, ale w szczególności w Hiszpanii, która usiana jest różnymi odgałęzieniami Camino de Santiago. Kiedyś takie muszle zbierano na plażach końca ziemi, na Finisterre, gdzie stawiano ostatnie kroki podczas pielgrzymki, rozkoszowano się rajem na ziemi i rozmyślano nad tym, co kryje się za wielką wodą.




ostatnia muszla na trasie - Fisterra

















            Chcesz przejść tę drogę? Ja też. Ale im więcej o niej czytam, tym trudniej mi się zdecydować, którą trasę wybrać. Wydawałoby się, że nie ma o czym rozmyślać, tylko startować z Roncesvalles - miejsca śmierci legendarnego Rolanda - i podążać szlakiem północnym. Co jednak, jeśli marzy się komuś najpierw Sewilla albo Lizbona? To żaden problem, bowiem wszystkie drogi prowadzą do Santiago. Do Santiago de Compostela. Jest to tak oczywiste za sprawą deszczu gwiazd, który niegdyś nawiedził poczciwego Pelayo, dzięki czemu odkryto grób świętego męczennika. Być może ten sam deszcz gwiazd ukazuje się oczom wiernych pielgrzymów i niczym Trzej Królowie nie zgubią drogi, nim nie dotrą do miejsca przeznaczenie - samego serca santiagowskiej katedry, gdzie najprawdopodobniej spoczywają szczątki patrona tego miejsca.



foto by Gosia




foto by Gosia




foto by Gosia



           Na Plaza del Obradoiro, czyli na głównym placu miasta przed katedrą od strony wschodniej spotyka się 6 tras. Są to:

Camino Francés 

         

          Ale to nie wszystkie trasy, jakie istnieją pod ogólnym pojęciem Camino de Santiago. Cały Półwysep Iberyjski spowijają liczne drogi, które łączą się ze sobą niczym dopływy rzek. Dwie trasy portugalskie kończą się w Santiago, do głównej Camino Frances dołącza aż kilka dużych dróg: Camino Aragones, Camino Vasco, Camino de la Plata wiodąca z Kadyksu przez Sewillę. Jest także wiele mniej znanych tras, np. z Madrytu.








          Ale powiedzieć, że wszystkie drogi prowadzą do Santiago, to za mało. Ta najważniejsza prowadzi na koniec ziemi. Tam, gdzie kończy się świat nie tylko materialny, ale i duchowy; gdzie przeplata się świat żywych ze światem zmarłych, gdzie dokonuje się przemiana duszy i ciała. Tutaj, na skałach błogiego Finisterre, pielgrzym ostatecznie żegna się ze swoim brudnym, starym ubraniem i z dotychczasowym grzesznym życiem. Na kamieniach końca ziemi dostępuje oczyszczenia. Na znak tego katharsis pali ubrania, w których dotarł aż tutaj. Na końcu ziemi stare przemienia się w nowe, dokonuje się pełnia, żywot ludzki zmienia swój wymiar.












resztki spalonych ubrań na Finisterre







        A ja w te Święta Wielkiej Nocy życzę wszystkim podróżnikom, by docierali zawsze do kresu swych wędrówek. Zarówno tych materialnych, jak i tych duchowych.





 


    

10 komentarzy:

  1. piękne życzenia! radosnego Alleluja i wspaniałych wędrówek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również życzę Ci, Kasiu, wesołego świątecznego czasu.

      Usuń
  2. A ja w czerwcu uderzam na Camino, już drugi raz:) Znów na Camino Frances, mam sentyment do tej trasy. Może następne będzie Camino del Norte, kto wie:)
    Zachęcam, naprawdę warto. A co do wyboru, to na początek droga francuska jest spoko, nie trzeba sie martwić, że braknie schronisk i towarzystwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! A powiedz, jak się dostajesz do Hiszpanii? Stopem?

      Usuń
  3. Nie, za stary jestem na takie numery;)
    Samolot do Barcelony, autobus do Pamplony, autobus do Roncesvalles (albo San Jean de Pied, jeszcze nie jesteśmy pewni).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem byłby chyba tylko taki, że starych nie chcą zabierać;)

      Już czekam z zapartym tchem na relację.

      Usuń
  4. Santiago jest bardzo fascynujące, ma w sobie trudną do opisania tajemnicę. Tobie również zdrowych i wesołych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może dostępna jest tylko tym, którzy przeszli Camino de Santiago? Ja żyłam w tym mieście przez rok i chyba nie pojęłam jej do końca. Może ona wymaga poświęceń?

      Wesołych i szczęśliwych!

      Usuń
  5. Przez nasze miasto też przebiega :), pozdrawiam cieplutko z Miasta Ceramiki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na trasę z Polski potrzebowałabym chyba całego roku ;) Ale to niech Martin się wypowie. On ma chyba największe doświadczenie.

      Usuń

Un blog se alimenta de tus comentarios. Haz uno! :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...