wtorek, 30 listopada 2010

Stopomania portugalska

   
         Przechadzając się niegdyś portugalskimi ulicami, zauważyłam, jak moje stopy intrygująco komponują się z tamtejszym podłożem. Trzeba wiedzieć, że niemal cała Portugalia pokryta jest czarno-białymi kostkami, ułożonymi, w zależności od miasta, w ornamentowe kompozycje. Niezmiennie zachwycam się tymi dwiema rzeczami, które zmuszają mnie do przyziemności: ziemią, po której stąpam i własnymi stopami.


Faro


          Z czasem stopomania zaczęła przybierać na intensywności, aż w końcu pozostawiałam odciśnięte (często odciskami) ślady stóp w każdym miejscu, w którym się pojawiłam. O Kraje Południa! Strzeżcie się, bo to po Waszych ziemiach się błąkam.


Lisboa




Coimbra


   

6 komentarzy:

  1. ja za to o uśmiechu nie zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fenomenalny blog na łódzką zimę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziony sympatią do kobiecych stóp komponujących się z mozaiką podłoża krajów południowych odciskam słów kilka...

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, blog karmi się twoimi komentarzami!
Un blog se alimenta de tus comentarios. ¡Haz uno!
A blog feeds on your comments. Make one!
Un blog nutre i tuoi commenti. Fare uno!
Un blog se nourrit de vos commentaires. Faites un!
Ένα blog τρέφεται με τα σχόλιά σας. Κάντε ένα!
Ein Blog füttert Ihre Kommentare. Machen Sie eins!
ბლოგის ით თქვენი კომენტარი. რათა ერთი!