czwartek, 29 września 2011

Mistrz rękodzieła


          Nie, to nie żadna tautologia. Jeśli ktoś robi rękodzieło, wcale nie od razu jest mistrzem. Słowo "dzieło" w tym wypadku nie oznacza "czegoś wyjątkowego", żadnej "sztuki", ale w swej etymologii odnosi się  do najzwyczajniejszego w świecie wszelkiego rodzaju "działania". Zatem ten, kto działa sobie ręką, niekoniecznie działa nią sobie na miarę dzieła. Z panem w Almeríi było jednak zupełnie inaczej. Rękodzielnik okazał się mistrzem. Wprawdzie może nie mistrzem swego rękodzieła, ale z pewnością scenografii i urokliwego sposobu bycia, który kazał mu wierzyć, że wystawia na sprzedaż najcenniejsze przedmioty świata. Rozkładał swoje cudeńka w samym środku andaluzyjskiej zimy (bagatela ponad 20 stopni) na pięknej plaży w taki sposób, że nie dało się przejść obok bez zwrócenia uwagi na ten wyborny stragan. Było coś magicznego w sposobie ekspozycji, dobraniu kolorów wyrobów do otaczającego piasku, morza, powietrza. Wszystko wydawało się tak subtelne, ulotne jak delikatny, choć czasem też dość zaczepny wiatr. Pan rękodzielnik stworzył wystawę niczym w muzeum, której nie należało zbyt intensywnie dotykać, a jedynie przyglądać się jej w zachwycie. Bo jak się okazywało przy najmniejszej demonstracji, rękodzielnik używał w swej pracy wyjątkowo delikatnych materiałów. Wszystko było babiego lata nićmi szyte...













rękodzieło na plaży w Almeríi


2 komentarze:

  1. Super :)

    Ps. Panie Boże daj mi zimę z 20*C...

    OdpowiedzUsuń
  2. przyłączam się do tej modlitwy. Boże, daj nam taką piękną zimę:)

    OdpowiedzUsuń

Pamiętaj, blog karmi się twoimi komentarzami!
Un blog se alimenta de tus comentarios. ¡Haz uno!
A blog feeds on your comments. Make one!
Un blog nutre i tuoi commenti. Fare uno!
Un blog se nourrit de vos commentaires. Faites un!
Ένα blog τρέφεται με τα σχόλιά σας. Κάντε ένα!
Ein Blog füttert Ihre Kommentare. Machen Sie eins!
ბლოგის ით თქვენი კომენტარი. რათა ერთი!