about



Tbilisi, Georgia / May 2016


I haven't been everywhere. But it is on my list. In Susan Sontag's words I find my need to pass through the world and life in both passing and profound - ways. Being everywhere in every kind of human experience. Changing places and positions, most feelings, thoughts, tastes and touches. Sometimes I manage to see only a surface of the thing, but many times I go farther and deeper. I need a travel in every possible dimension. Here you won't find nothing extreme, only a simple pleasure of travelling and taking photos (non-professional).
***
Zapraszam do mojego świata obrazów - fotografii zdjętych w podróży, czy raczej Taken From Travel. To efekt wyrwania czasu (z) podróży, który przecież można było poświęcić na mocniejsze bycie i odczuwanie bez pośrednictwa obiektywu. Tak często zarzuca się obecnie brak prawdziwej kontemplacji miejsca. A jednak moje doświadczenie drogi dzielone jest między obecność a chwytanie obrazów. Pytanie, co i w jakiej formie pozostaje w naszej pamięci.
***

Tutaj nie znajdziecie poradnika, bo cytując Wiesława Myśliwskiego:
Nikomu nie udzielam rad, nie lubię moralizować. To tak jak z sensem życia. Nie uznaje pytań o sens życia. Sens życia każdy człowiek musi sam dla siebie znaleźć. Ogólne recepty tchną ideologią, a ja nie cierpię wszelkich ideologii, nie cierpię pouczania młodych. Musimy mieć silną wolę, żeby się nie poddawać temu, co inni chcą nam narzucić. Musimy być wolni wewnętrznie. Bez wolności wewnętrznej nie ma wolnych ludzi.
Ale możecie tu znaleźć inspirację do tego, by podejmować wyzwania, bo przecież każdy może. Nie warto czekać na odpowiedni moment, bo taki rzadko przychodzi. Nie warto też czekać na odpowiednią osobę, bo co, jeśli taka się nie pojawi? Ja po prostu podróżuję. W każdej wolnej chwili, mimo pełnoetatowej pracy. Sama, na opak, przez bliższy lub dalszy świat. I maniakalnie robię zdjęcia, którymi się tutaj dzielę.
***

Oprócz tego cały czas szukam swojego języka, narracji własnej opowieści. Błądzę, zawracam, poddaję się, pędzę na złamania karku i podskakuję z radości. Ale ostatnio coś mnie zainspirowało. Piszę o tym tutaj.

kokieteria@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Pamiętaj, blog karmi się twoimi komentarzami!
Un blog se alimenta de tus comentarios. ¡Haz uno!
A blog feeds on your comments. Make one!
Un blog nutre i tuoi commenti. Fare uno!
Un blog se nourrit de vos commentaires. Faites un!
Ένα blog τρέφεται με τα σχόλιά σας. Κάντε ένα!
Ein Blog füttert Ihre Kommentare. Machen Sie eins!
ბლოგის ით თქვენი კომენტარი. რათა ერთი!